Płytki prototypowe - szybko i bez kłopotu


W literaturze fachowej ciągle lansowana jest trudna i pracochłonna metoda produkcji pojedynczych płytek. Metoda wymagająca kopiarki, żelazka, folii i całej, tej trudnej drogi do osiągnięcia celu.
Jeśli podobają się wam płytki, które widać poniżej, to przypominam, że można je wykonać bez trudu (po osiągnięciu wprawy) korzystając z opisu zamieszczonego tutaj: http://www.henwyd.republika.pl/TekstyHTML/ProdPlytek.htm Po dopracowaniu schematu elektrycznego, zaprojektowanie płytki na papierze, przeniesienie rysunku na płytkę i wytrawienie zajęło mi 2 godziny. Od 30 lat wykonuję płytki prototypowe tą metodą i dlatego uważam, że jest to metoda wręcz idealna, szybka i prosta.
Muszę dodać, że trawię chlorkiem żelazowym i tylko ten specyfik pozwala ładnie i szybko trawić. Płytkę kładziemy na płyn folią do dołu, jak kożuszek i po godzinie wyjmujemy gotowy produkt. Metoda jest tak oszczędna, że jedna ciemna butelka chlorku starcza na 20 lat. Po tym czasie płyn jest wciąż aktywny.