Wiek i sprawność ruchowa

Człowiek po sześćdziesiątce traci sprawność ruchową. Gdybyśmy popatrzyli na idącego mężczyznę z tyłu w tym wieku, bezbłędnie zgadniemy, że przekroczył już wiek zupełnie sprawnego mężczyzny. Jeszcze bardziej drastycznie wygląda mężczyzna biegnący do nadjeżdżającego autobusu. Dlaczego tak jest?

Jeśli jeszcze nie przekroczyłaś lub przekroczyłeś momentu, że twoje stawy są już zwyrodnione, a mięśnie nie dają się już naprawić, przeczytaj, jaka jest rada i co trzeba zrobić by wrócić do pięknej sylwetki.

Najpierw zobaczmy, co takiego dzieje się w naszym organizmie, że nastąpiły zmiany.
Wiemy, że ruchami człowieka kieruje mózg. Rozkaz poruszenia nogą człowieka zdrowego biegnie od mózgu do mięśni z szybkością 50 metrów na sekundę. U człowieka starszego, czas biegu impulsu zwalnia do 18m/sek, a jeśli nie podejmujemy środków przeciwdziałających temu, do 5m/sek. Jeśli człowiek porusza się, rozkaz podniesienia drugiej nogi spóźnia się. Rozkołysane ciało już przyjmuje pozę, a druga noga spóźnia się. Wreszcie mięśnie otrzymują polecenie i noga wykonuje krok. Krok spóźniony o ułamek sekundy, bo impuls z mózgu dotarł za późno. Jeszcze bardziej drastycznie wygląda sprawa podczas podbiegania.

Zobaczmy z fizycznego punktu widzenia, co takiego stało się w człowieku, że impulsy w drodze od mózgu do mięśni spóźniają się.
Mózg człowieka wysyła rozkazy elektryczne magistralą nerwową. Jasnym jest, że aby nie stracić impulsu elektrycznego, przewody nerwowe muszą być dobrze odizolowane od wszystkiego innego w organizmie. U człowieka młodego, tak właśnie jest. U starszych ludzi izolacja nerwów strzępi się, powodując upływność prądu. To jest właśnie przyczyna zmniejszania się i spowalniania impulsów elektrycznych. Na szczęście jest na to rada, nawet nie uwierzycie, jaka prosta.

Lekarstwem na tę dolegliwość jest najzwyklejszy kwas askorbinowy, czyli witamina C. Oczywiście tak, jak we wszystkich schorzeniach, nie pomoże nam plasterek cytryny w herbacie, czy witaminka w tabletkach. Potrzebna jest spora dawka dobrze przyswajalnej witaminy i spory czas, a więc przynajmniej kilka miesięcy, by zauważyć pozytywne rezultaty.
Oto moja propozycja: kupujemy musujące tabletki witaminy C, przygotowujemy 0,5l zimnej, mineralnej wody, wyciskamy do wody połowę cytryny (w późniejszym czasie całą) i wrzucamy jedną tabletkę witaminy. Napój jest nie tylko doskonały w smaku, ale spełnia swoją rolę. Taką miksturę wypijamy raz na dobę.

Dbaj o zdrowie, jeszcze Ci się przyda.